Jak mi艂a, Panie, jest 艣wi膮tynia TwojaDusza moja st臋skniona pragnie przedsionk贸w Pa艅skich,
serce moje i cia艂o rado艣nie wo艂aj膮 do Boga 偶ywego.
Nawet wr贸bel znajduje sw贸j dom, a jask贸艂ka gniazdo,
+gdzie z艂o偶y swe piskl臋ta:
przy o艂tarzach Twoich, Panie Zast臋p贸w, Kr贸lu m贸j i Bo偶e!
Jak mi艂a, Panie, jest 艣wi膮tynia TwojaSzcz臋艣liwi, kt贸rzy mieszkaj膮 w domu Twoim, Panie,
nieustannie wielbi膮c Ciebie.
Szcz臋艣liwi, kt贸rych moc jest w Tobie,
kt贸rzy zachowuj膮 ufno艣膰 w swym sercu.
Jak mi艂a, Panie, jest 艣wi膮tynia TwojaBo Pan B贸g jest s艂o艅cem i tarcz膮,
On hojnie darzy 艂ask膮 i chwa艂膮,
nie odmawia dobrodziejstw
偶yj膮cym nienagannie.
Jak mi艂a, Panie, jest 艣wi膮tynia TwojaAlleluja, alleluja, allelujaS艂owo Twoje, Panie, jest prawd膮,
u艣wi臋膰 nas w prawdzie.
Alleluja, alleluja, alleluja